Ardeşen to miasto w Turcji w prowincji Rize, nad Morzem Czarnym. To właśnie stąd pochodzi najlepsza turecka herbata. Miałam ogromną nadzieje, że uda mi się zobaczyć plantacje herbaty. Zamieci, wichury, ulewy przybyły tam wraz ze mną i nieco pokrzyżowały moje plany. Nie chciałam w Ardeşen zostać za długo, ale nie chciałam też marnować czasu. Tak naprawdę spacerowanie w deszczu też ma swoje uroki. Wędrowałam po okolicach miasta, wśród plantacji kompletnie sama i cały czas miałam wrażenie, że nikt w mijanych przeze mnie domach nie mieszka. Dopóki nie wychyliła się z okna jakaś babcia, która usilnie próbowała się czegoś ode mnie dowiedzieć i coś mi przekazać. Ja o jednym, ona o drugim. Babuszka pokazała gestem, żebym poczekała chwile i wróciła z siatką owoców kaki. Drzewka z tymi owocami mija się na każdym kroku.
Ulewy spowodowały że Morze Czarne zmieniło kolor na brunatny. Wzburzone fale rozbijały się o kamienisty brzeg, a wiatr szamotał palmami. Zdziwiłam się mocno, kiedy spacerowałam deptakiem i spotkałam ludzi w wodzie. Wynosili drewno, które wyrzucało morze.
Ardeşen wydało mi się dość przygnębiające, ale często takie wrażenie wywoływały we mnie miasta we wschodniej Turcji. Na początku okropnie brzydkie, a później mnie czymś zachwycały. No i cóż… czaj w herbaciarni przy takiej pogodzie smakuje wybornie :)

foto-3550_norwegia

foto-3554_norwegia

foto-3569_norwegia

foto-3575_norwegia

foto-3599_norwegia

foto-3605_norwegia

foto-3611_norwegia

foto-3613_norwegia

foto-3615_norwegia

foto-3626_norwegia

foto-3628_norwegia

foto-3643_norwegia

foto-3669_norwegia

foto-3680_norwegia

foto-3682_norwegia

foto-3684_norwegia

foto-3699_norwegia

foto-3710_norwegia

foto-3711_norwegia

foto-3718_norwegia

foto-3720_norwegia

foto-3737_norwegia

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.